Kultura w Poznaniu

Rozmowy

Nie interesuje nas to, co modne

- Ktoś z kimś w Polsce rozmawia, prowadzi dialog? Nie słyszałem. Polityka podzieliła w tym kraju ludzi w sposób wcześniej niespotykany. I tak stało się również z naszym środowiskiem, które jest popękane i zatomizowane. Pisarze różnych pokoleń i o różnych poglądach okopali się na swoich stanowiskach - nie wchodzą ze sobą w interakcję - mówi Mariusz Grzebalski*, redaktor prowadzący Wydawnictwa WBPiCAK.

Zaczęliśmy się sobie przyglądać

- W obliczu prezentowania treści kulturalnych w internecie potrzebę edukacji widać jeszcze bardziej, bo do materiałów w sieci są w stanie dotrzeć i je skonsumować tylko osoby do tego przygotowane. Ich kompetencje muszą być stale rozwijane, a teraz jest to trudne. Jednak jeśli nie zrobimy tego my, ludzie kultury, to chyba nikt tego nie zrobi. Mam obawę, że przez pandemię tracimy czas i znów całe grupy młodych ludzi nie zostaną wyedukowane do kontaktu z kulturą - mówi Justyna Makowska*, dyrektorka Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania.

Jak się robi emancypację

- Odkryłyśmy, że tylko cztery procent postaci nazwanych, występujących w podręcznikach do historii to kobiety. Wyniki tej szczegółowej analizy jeszcze bardziej uwrażliwiły nas na inne narracje, komunikaty, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, edukacyjnej, kulturowej - mówi prof. Iwona Chmura-Rutkowska*. - Nigdy wcześniej nie przeprowadzono kompleksowych badań na temat roli kobiet w polskim środowisku naukowym, mimo że w archiwach można znaleźć wiele potrzebnych do tego materiałów - dodaje prof. Edyta Głowacka-Sobiech**. - Uważamy, że opowiadanie historii kobiecych jest ważne, bo uzupełnia lukę w narracji na temat przeszłości - uzupełnia Anna Pikuła***. Wszystkie rozmówczynie są autorkami wystawy Naukowczynie w Galerii Śluza.

Książka - pretekst do spotkania

- Nie ma znaczenia, do której biblioteki ostatecznie trafia czytelnik. Najważniejsze, czy uzyska to, po co przyszedł oraz jaka atmosfera i relacja pomiędzy nim, a biblioteką powstanie - mówi Małgorzata Grupińska-Bis*, dyrektorka Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury.

Noblista kontra polscy czytelnicy

- W momencie gdy usłyszałam werdykt Akademii i gdy to znajome nazwisko zadzwoniło mi w uszach, nie miałam już najmniejszych wątpliwości - mówi Paulina Surniak*, redaktorka Wydawnictwa Poznańskiego, która zainicjowała wydanie powieści noblisty Abdulrazaka Gurnaha w Polsce.

Kultura jest kroplówką

- Podzielę się moją osobistą refleksją. Pandemia pokazała, że musimy wejść w technologię naszych dzieci, które są bardziej nowoczesne od nas. One były przygotowane na ten wirtualny świat i to my musieliśmy, robiąc "zaaresztowaną" wystawę, bardzo szybko je dogonić i przygotować oprowadzanie wirtualne - mówi Przemysław Terlecki*, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości.

Usłyszeć niewidzialne

- Zdecydowanie taka gra jest doskonałym rozwiązaniem dla niewidomych. Zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Słuch jest zmysłem, który jest przez nas najczęściej wykorzystywany. Zabawa dźwiękami stanowi więc dla nas wielką radość. To coś, do czego nie jest nam potrzebna pomoc osób widzących - mówi Joanna Dzięcioł*, testerka gry planszowej Struktury v.0.2., stworzonej dla osób niewidomych i niedowidzących. Gra będzie miała swoją premierę w 2022 roku.

Nie chcę rzucać ze sceny oskarżeń

- W Św. Pępku Świata stworzyłam przyjazną przestrzeń, z którą praktycznie każdy może się łatwo utożsamić - mówi Aleksandra Pajączkowska*, scenografka, która debiutuje na Scenie Roboczej jako twórczyni niezależnej realizacji artystycznej.

Tu byli Żydzi!

- Strona Chaim/Życie jest pomyślana tak, żeby wychodziła poza region. Żeby pokazywała oraz promowała wielokulturowość w ogóle w Polsce. W zeszłym roku i sama inicjatywa, i jej wykonanie bardzo spodobało się np. pracownikom Muzeum Polin w Warszawie. Jest skierowana nie tylko do zainteresowanych żydowską tematyką, ale także sztuką, literaturą czy muzyką - opowiada Andrzej Niziołek*, dziennikarz, autor wycieczek śladami wielkopolskich Żydów i twórca strony Chaim/Życie - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce.

W fotografii szukam czułości

- Ostatnio dużo w kontekście etyki mówiło się o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Czy podanie znalezionym w środku ciemnego lasu, wyziębionym i wycieńczonym uchodźcom ciepłego jedzenia i wody jest przekroczeniem jakichkolwiek granic? To nie są żadne dylematy. Za opowiadanie tych historii redakcje płacą nam pieniądze. Nie uważam, żebym jakkolwiek się poświęcał - mówi Jędrzej Nowicki*, fotograf, autor najnowszego zbioru zdjęć Blizny, którego efektem będzie zin i wystawa w Pix.house.

Nie stawiam jeszcze kropki nad "i"

- Myślę, że nie trzeba zamykać sobie drogi żadną nagrodą, tylko należy patrzeć stale do przodu. Z przeszłości należy jedynie wyciągać wnioski służące przyszłości, co pielęgnować, a czego unikać. Mam jeszcze dużo pomysłów, które chciałabym zrealizować na tyle, na ile mi życie pozwoli - mówi Agnieszka Duczmal*, dyrygentka i założycielka Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus oraz laureatka prestiżowej nagrody Diamentowej Batuty.

Na granicy światów

- Teraz jesteśmy już na etapie tworzenia nowego języka, nowych rytuałów. Takie działania artystyczne, jak nasze Echa trąb, są próbą powołania dyskursu na ten temat - mówi Jacek Hałas* z duetu muzycznego Black Noise.

Nie ma jednego Lema

- Na wystawie Przyciąganie widzowie będą mieli okazję obejrzeć przetworzenie Stanisława Lema przez sztuki plastyczne - mówi Tomasz Kalitko, kurator wystawy Przyciąganie, która zostanie otwarta w piątek 3 grudnia o godz. 18 w Słodowni.

To nie był stracony czas

- Podziwiam naszych seniorów i uważam, że oni najlepiej znieśli ten czas. Ludzie, którzy niekiedy pamiętają czasy II wojny światowej, stan wojenny, transformację ustrojową, potraktowali pandemię jako kolejny trudny okres - mówi Barbara Glapka*, dyrektorka Domu Kultury Stokrotka.

Król bez korony

- Nie ma w moim słowniku zasady, że muszę coś robić. Bo jeśli nie muszę, to wychodzi to naturalnie i się nad tym nie zastanawiam - mówi Błażej Król*, który wraz ze swoim zespołem zagra w niedzielę 28 listopada w klubie Tama.

Potrzebny Polak

- Poznaniak Tadeusz Wojciechowski był zapalonym fotoamatorem. Miał wielkie zamiłowanie do fotografii i wykonywał zdjęcia jeszcze przed II wojną światową - mówi Bohdan Bobrowski*, który przygotował wystawę Życie w okupowanym Poznaniu na fotografiach Tadeusza Wojciechowskiego. Wernisaż odbędzie się w niedzielę 28 listopada w Atelier Wimar przy ul. Św. Marcin.

Jedna harfa, by złączyć ich wszystkich

- W harfie Fitzgeraldów zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Pokryta pasami, wzorami, z wyrzeźbioną groteskową twarzą. Śmieję się, że trochę przypomina mnie - z daleka wygląda dostojnie, a z bliska widać, że stroi wariackie miny! - mówi Barbara Karlik*, harfiarka, która w najbliższą sobotę zagra koncert z okazji 20-lecia swojej przygody z dawną harfą celtycką.

Poznań stolicą trąbki

- Trąbka jest pełna tajemnic, a jeden z jej najpiękniejszych odcieni nawiązuje do delikatności - mówi Maciej Fortuna*, trębacz, kompozytor, pomysłodawca i organizator Wielkotrąbki - pierwszego polskiego forum dla trębaczy.

Od śpiewu do śpiewu

- W tradycji ustnego przekazu śpiewu jest coś bardzo silnego. Śpiew jest czymś bardzo uniwersalnym i łatwo jest odszukać podobieństwa między różnymi kulturami. Muzyka przemawia do wszystkich - niezależnie od tego czy rozumieją język w którym śpiewane są pieśni. Stąd dla śpiewu zawsze da się znaleźć publiczność  - mówi Annie Ebrel*, która 27 listopada razem z Moniką Kuś wystąpi w Domu Bretanii. Koncert będzie zwieńczeniem ich poznańskiej rezydencji artystycznej Bretońskie i polskie śpiewy kobiece. Tak odległe, a tak bliskie.

Mój pomysł na Chopina

- Muzyczny język Chopina jest centralnym punktem między przeszłością i przyszłością. Łączy się  z wcześniejszymi mistrzami, a w jego ostatnich utworach można sobie wyobrażać jaki będzie późniejszy dźwiękowy świat - mówi pianista Alexander Gadjiev*, laureat 2. miejsca na XVIII Konkursie Chopinowskim i solista listopadowego koncertu Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus.

Strona 1 2 49