Kultura w Poznaniu

Sztuka

Jak się robi emancypację

- Odkryłyśmy, że tylko cztery procent postaci nazwanych, występujących w podręcznikach do historii to kobiety. Wyniki tej szczegółowej analizy jeszcze bardziej uwrażliwiły nas na inne narracje, komunikaty, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, edukacyjnej, kulturowej - mówi prof. Iwona Chmura-Rutkowska*. - Nigdy wcześniej nie przeprowadzono kompleksowych badań na temat roli kobiet w polskim środowisku naukowym, mimo że w archiwach można znaleźć wiele potrzebnych do tego materiałów - dodaje prof. Edyta Głowacka-Sobiech**. - Uważamy, że opowiadanie historii kobiecych jest ważne, bo uzupełnia lukę w narracji na temat przeszłości - uzupełnia Anna Pikuła***. Wszystkie rozmówczynie są autorkami wystawy Naukowczynie w Galerii Śluza.

Po czapce go poznacie

Prawie 50 różnego rodzaju wojskowych nakryć głowy: rogatywek, furażerek, beretów, czapek, czap,  kasków i hełmów można oglądać na otwartej dzisiaj wystawie czasowej w Muzeum Uzbrojenia na Cytadeli. Wystawa zatytułowana Czapki z głów opowiada historię polskiej drogi niepodległości za pomocą tej niepozornej, ale ważnej części wojskowego umundurowania.

W fotografii szukam czułości

- Ostatnio dużo w kontekście etyki mówiło się o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Czy podanie znalezionym w środku ciemnego lasu, wyziębionym i wycieńczonym uchodźcom ciepłego jedzenia i wody jest przekroczeniem jakichkolwiek granic? To nie są żadne dylematy. Za opowiadanie tych historii redakcje płacą nam pieniądze. Nie uważam, żebym jakkolwiek się poświęcał - mówi Jędrzej Nowicki*, fotograf, autor najnowszego zbioru zdjęć Blizny, którego efektem będzie zin i wystawa w Pix.house.

Wystawa jak dziennik

Wydaje się wręcz nieodpowiednie, aby powiedzieć, że wystawa Boję się, że kiedyś będzie za późno w Galerii Miejskiej Arsenał to wystawa prac Patryka Różyckiego. Oznaczałoby to, że elementem tożsamym z artystą są jego obrazy, szkice, rysunki, natomiast cała reszta to w mniejszym lub większym stopniu aranżacja powstała według pomysłu kogoś innego. A tak nie jest.

Nie tylko ładne obrazki

Fotografia powstała w XIX i na początku XX wieku ma w sobie coś, co każe na nią patrzeć ze specyficznym rodzajem nostalgii. Jakbyśmy tęsknili za tym, co widzimy na zdjęciach - nawet wtedy, kiedy uwiecznione na kliszach wspomnienia nie są naszymi własnymi. Stare fotografie - nawet te o charakterze dokumentacyjnym - mają w sobie też swoisty urok, który każe w nich widzieć małe dzieła sztuki.

Portretujący sportretowani

Tytuł wystawy Kongijczyków portret własny. Malarstwo kongijskie 1960-1990, której kuratorem jest prof. Bogumił Jewsiewicki - etnolog, afrykanista, historyk - wskazuje na pewne aspekty ekspozycji, nad którymi nie możemy przejść obojętnie. To jasna sugestia co do tego, czego ta wystawa tak naprawdę dotyczy i jak należy na nią patrzeć.

Nie ma jednego Lema

- Na wystawie Przyciąganie widzowie będą mieli okazję obejrzeć przetworzenie Stanisława Lema przez sztuki plastyczne - mówi Tomasz Kalitko, kurator wystawy Przyciąganie, która zostanie otwarta w piątek 3 grudnia o godz. 18 w Słodowni.

Nieśpieszna kontemplacja

Vilhelm Hammershøi to jeden z najbardziej znanych duńskich malarzy. Tworzył na przełomie XIX i XX wieku, a jego prace można od kilku dni podziwiać w starym gmachu Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Potrzebny Polak

- Poznaniak Tadeusz Wojciechowski był zapalonym fotoamatorem. Miał wielkie zamiłowanie do fotografii i wykonywał zdjęcia jeszcze przed II wojną światową - mówi Bohdan Bobrowski*, który przygotował wystawę Życie w okupowanym Poznaniu na fotografiach Tadeusza Wojciechowskiego. Wernisaż odbędzie się w niedzielę 28 listopada w Atelier Wimar przy ul. Św. Marcin.

Sztuka milcząca i introwertyczna

Kiedy tylko na facebookowym profilu Muzeum Narodowego w Poznaniu pojawiła się zapowiedź wystawy zatytułowanej Vilhelm Hammershøi. Światło i cisza, reakcja internautów zainteresowanych sztuką była natychmiastowa.

Kosmiczne ornamenty

Wykluczone, pomijane, niezwracające uwagi, potocznie kojarzone z tym, co szkodliwe - głównymi bohaterami wystawy Anny Kędziory Plantae Malum w Galerii Fotografii pf, są rośliny określane mianem "chwastów".

Mityczne miejsca

- Moi rodzice w ogóle nie podróżowali, więc znałem tylko rodzinne Saint-Malo. Dopiero jako fotograf zacząłem jeździć po Bretanii, aby wykonywać zdjęcia w różnych miejscach i właśnie w ten sposób poznałem swój region - mówi Yvon Boëlle*, którego wystawy Wędrowcy Drogi św. Jakuba można oglądać na Wolnym Dziedzińcu Urzędu Miasta oraz Drogi św. Jakuba we Francji i w Hiszpanii w Domu Bretanii.

Kobiety, co ratowały opozycję w Polsce

Organizatorki, redaktorki, kolporterki, łączniczki. Te, co dbały o bezpieczeństwo ukrywających się działaczy Solidarności i ratowały opozycję demokratyczną w momentach kryzysowych. To one są bohaterkami wystaw Niepokorne 1976-1989 i Niepokorne 2.0. Kobiety w opozycji lat 80., które do 12 listopada można oglądać w Teatrze Ósmego Dnia.

Wypełnić lukę w historii

Dobrze, kiedy recenzent od czasu do czasu może wkroczyć na mniej znany mu grunt i poczuć frajdę widza przekraczającego próg świata, który dopiero pozna. Dlatego też przyznaję, że - mimo posiadania pewnej ogólnej wiedzy na temat historii niemieckiej maszyny szyfrującej i prób jej rozpracowania - nowo powstałe Centrum Szyfrów Enigma oceniam okiem laika, dla którego podjęte na wystawie wątki miały momentami charakter wręcz odkrywczy.

Skok w pustkę

Můj útěk to pierwsza solowa wystawa Nadii Lichtig w Polsce. Wcześniej prace artystki można było zobaczyć m.in. w ramach zbiorowej wystawy Sensory Orders w gdańskiej Łaźni 2.

Jestem analogowym tatuatorem

- 27 lat temu działało tylko jedno studio tatuażu w Poznaniu. Trudno powiedzieć, ile jest ich dzisiaj, bo stale otwierają się nowe, a inne zamykają. Wiele przestało działać z powodu pandemii. Musi ich być co najmniej sto, bo na każdym osiedlu i co drugiej ulicy jest co najmniej jedno takie miejsce. Wiele osób tatuuje też amatorsko w domu - mówi artysta tatuator prowadzący w Poznaniu od 12 lat Fra Diavolo Tattoo Studio na os. Bolesława Śmiałego.

Moja ucieczka

Już w najbliższy czwartek, 28 października, w Laboratorium CK Zamek, odbędzie się inauguracja projektu Můj útěk Nadii Lichtig, zrealizowanego podczas programu Rezydenci w rezydencji. To pierwsza solowa wystawa niemieckiej artystki w Polsce.

Azjatycki uśmiech mistrza

W październiku Galeria Jerzego Piotrowicza Pod Koroną świętuje rocznicę swojego powstania, a także śmierci patrona. W programie obchodów znalazła się również wystawa fotografii Krzysztofa Fabiańskiego Lech Raczak okiem obiektywu.

Opozycja demokratyczna kobiet

Wystawa Niepokorne 1976-1989 opowiada historię działalności opozycyjnej kobiet od czasów Komitetu Obrony Robotników. - Przypomnieliśmy sylwetki m.in. Anieli Steinsbergowej, Anny Walentynowicz, Heleny Łuczywo, Ewy Kulik i Zofii Romaszewskiej, ale przecież również później wiele kobiet angażowało się po stronie opozycji demokratycznej i trudno sobie wyobrazić jej istnienie bez ich udziału - mówi Agnieszka Grzybek, kuratorka wystawy. Niepokorne 1976-1989 zostanie otwarta w czwartek w  Teatrze Ósmego Dnia.

Strona 1 2 31