Kultura w Poznaniu

Teatr

Matkoriarchat

Najnowszy spektakl pt. Siostry!, reżyserowany przez Piotra Kruszczyńskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu miał być próbą zdefiniowania, jak może wyglądać świat wyjęty spod reżimu patriarchalnego. Okazuje się jednak, że większą bolączką niż ten krzywdzący i niesprawiedliwy układ społeczny, jest brak pomysłu na urządzenie świata od nowa. Tylko kto za to odpowiada?

Małe wielkie opowieści

- Może czasem warto kucnąć w trawie / Szkło powiększające w łapki chwycić / I tym co maleńkie, niewidoczne prawie / Jak przepiękną bajką się zachwycić - śpiewają w finałowej piosence bohaterowie Bajek malutkich, które będzie można ponownie zobaczyć 22 stycznia w Teatrze Animacji. Spektakl reżyseruje Mariola Ryl-Krystianowska.

Dom, dom, dom...

"Dom" to chyba najczęściej pojawiające się w sztuce Gdzieś daleko stąd słowo. Nie bez przyczyny. Nie zawsze chodzi o konkretny budynek, choć może chodzić. Nie zawsze chodzi o konkretne miejsce, choć też może. Może to słowo bardziej oznacza nasz wolny wybór co do tego, gdzie i jak chcemy żyć? A może jest symbolem całej naszej historii?

To wydarzyło się tutaj

- Nasi poznańscy uchodźcy zawsze marzyli o tym, aby do Poznania powrócić. Wyjechali stąd nie z własnej decyzji, lecz na mocy nakazu. Po jego otrzymaniu w ciągu dziesięciu minut zostali pozbawieni majątku i domu - mówi Ewa Kaczmarek. Premiera jej nowej sztuki Gdzieś daleko stąd odbędzie się w dniach 17-19 grudnia w Republika Sztuki Tłusta Langusta.

Nie chcę rzucać ze sceny oskarżeń

- W Św. Pępku Świata stworzyłam przyjazną przestrzeń, z którą praktycznie każdy może się łatwo utożsamić - mówi Aleksandra Pajączkowska*, scenografka, która debiutuje na Scenie Roboczej jako twórczyni niezależnej realizacji artystycznej.

Między Bytomiem a Szanghajem

Co do naszego życia ma pańszczyzna? Przecież to relikt przeszłości, symbol minionych wieków, czasów wyzysku. Już jakiś czas ukrócono ten niegodny proceder na rzecz wolności i otwartości. Dostęp do edukacji jest przecież powszechny, szanse na zaistnienie i karierę ma każdy. I każdy jest również kowalem swojego losu. Rośnie samoświadomość, a samorozwój to słowo-klucz, prawie nie schodzi nam z ust. Co prawda mamy jakieś tam problemy, ale to już całkiem inna historia, czyż nie?

Ruch, muzyka, kostium i światło

- Moje doświadczenie artystyczne jest oparte na ruchu i tańcu. Po wielu latach aktywności zdecydowałem, że skoncentruję się na pracach indywidualnych i będę realizować pomysły, które miałem w głowie - mówi Marcin Motyl, niezależny performer i choreograf. W piątek premierowo zaprezentuje w Teatrze Ósmego Dnia solo dance performance  Day Zero & Solo Ten.

Społeczna historia Polski

Po blisko 60 latach na scenę Teatru Polskiego wraca Kordian i cham na podstawie powieści Leona Kruczkowskiego. "W dzisiejszej napiętej rzeczywistości społecznej powrót do Kruczkowskiego wydaje się wręcz obowiązkowy" - zaznaczają twórcy spektaklu.

Mówisz życie jak cukierek

Kojarzycie audycję radiową Zmagania kochania na antenie RMI FM? Słuchałam jej, będąc nastolatką. A Sztukę kochania Michaliny Wisłockiej? Kilka lat temu publiczność szturmowała kina, żeby zobaczyć film Marii Sadowskiej o tym jak lekarka walczyła z bezduszną cenzurą w PRL-u, by wydać swój poradnik, który rozpoczął rewolucję seksualną Polaków. Ale przedszkolaki przecież też się zakochują i mają motyle (albo robaki) w brzuchu!

Chłopaki nie płaczą?

Gapiszon jest przedszkolakiem i ulubioną postacią swojego twórcy - Bohdana Butenki. Ciekawy świata chłopiec z czapką na głowie (wcześniej nosił beret z antenką) urodził się w listopadzie 1958 roku, ale w ogóle się nie zestarzał. Na spektakl na podstawie twórczości słynnego rysownika zaprasza Teatr Animacji. Reżyseruje Anita Piotrowska.

"Das ist mein Café Müller"

W najnowszym spektaklu Dominika Więcka Café Müller następuje coś niespodziewanego, czego początkowo nie umiałam uchwycić i nazwać. W niewytłumaczalny dla mnie sposób bezsilność wyczuwalna w gestach performera niepostrzeżenie przekształca się w nieskrępowaną, a wręcz afirmatywną i pełną dumy uległość, która wprowadza na scenę zupełnie niespodziewaną oraz niebywale interesującą jakość.

Inna - i bardzo dobrze!

Carmen. Toujours la mort to teatralny eksperyment, który może wpaść w pułapkę nieczytelności - przez niedobór i nadmiar środków przekazu. Opera-instalacja Krzysztofa Cicheńskiego uniknęła tego losu dzięki konsekwencji i spójnemu przeprowadzeniu początkowego pomysłu.

Historia na wyciągnięcie ręki

- Warto odkopywać niepozorne biografie i nieznane historie, by dowiedzieć się jakiejś współczesnej prawdy o nas - mówi Ewa Kaczmarek (Laura Leish)*,  autorka spektaklu Ewa i ja, który zdobył 1. miejsce w Plebiscycie "IKS"-a i Kulturypoznan.pl na Wydarzenie kulturalne sezonu 2020/2021.

Słabość zmienić w siłę

- Mamy absolutną teatralną dyscyplinę, to nie jest jakieś kółko teatralne... Od początku mówiłam, że robimy teatr. To oznacza, że jest scena, są spektakle, próby, jeździmy na festiwale. Że mamy to traktować poważnie - mówi Olha Hryhorash*, Człowiek kultury sezonu 2020/2021 w Plebiscycie "IKS"-a i Kulturypoznan.pl.

Nowy rodzaj niepokoju

Dzieją się właśnie rzeczy, które wymagają większej niż zwykle rozwagi. Przenicować trzeba nawet język, jakim się posługujemy. Bo ten nie tylko jest narzędziem opowieści, ale również jej budulcem.

Wchodzi ruda kobieta, wszystko milknie

"Kawiarnia, ciemność, ktoś upada, ktoś podnosi, wchodzi ruda kobieta, wszystko milknie." Kiedy Pina Baush pracowała nad premierą spektaklu Cafe Müller zobowiązana była do realizacji spektaklu z uwzględnieniem wszystkich wymienionych powyżej elementów. Już jutro będzie można obejrzeć Cafe Müller autorstwa Dominika Więcka. Zagadką pozostaje, czy, a jeśli tak, to które z wymienionych słów, zmaterializują się jutro na Scenie Roboczej?

Kim będziesz, Carmen?

Jedna z najbardziej ikonicznych kobiet opery, bizetowska Carmen, wraca do Teatru Wielkiego w Poznaniu. Kim jednak okaże się bohaterka w operowym projekcie-instalacji Krzysztofa Cicheńskiego? Zapowiedzi udostępnione przez teatr brzmią równie tajemniczo, co zaskakująco.

"Co wy tam robicie, wy śpiewacie?"

- Drugiego czy trzeciego dnia warsztatów jeden z chłopaków wpadł podekscytowany na zajęcia i opowiedział nam, że spotkał na korytarzu innego osadzonego, który z niedowierzaniem zapytał: "Co wy tam k*** robicie, wy śpiewacie?", a wtedy ten chłopak z ogromnym uśmiechem na twarzy wyprężył dumnie pierś i powiedział "No!"." - opowiada Agnieszka Bresler, jedna z twórczyń spektaklu Chłopaki. Prawo głosu, realizowanego przez Kolektyw Kobietostan* w Teatrze Ósmego Dnia.

Bo śmierć tym właśnie jest

O spektaklu Niedźwiedzi bóg rozmawiałam z Mateuszem Bartą po raz pierwszy w maju, kiedy aktor został stypendystą Programu "Młoda Polska".  Przez te kilka miesięcy pomysł ewoluował - bo na początku najbardziej interesujące wydały mu się różne podejścia do śmierci - w Japonii i Polsce. Dziś natomiast chce o niej opowiedzieć poprzez pryzmat relacji. 

Innego końca świata nie będzie

Idąc na monodram taneczny Pauliny Wycichowskie, będąc w nastroju listopadowej nostalgii, wróciłam myślami do szkolnej ławki. Wiedy to, zgodnie z kluczem, interpretowaliśmy wiersz Czesława Miłosza Piosenka o końcu świata.

Strona 1 2 47